środa, 20 stycznia 2016

Dobre filmy na wieczór? Koszyk filmów nr 5!

W minionym roku pojawiło się kilka przyjemnych filmów, które warto obejrzeć (choćby) z braku innych alternatyw, a nawet dla przyjemności. Propozycji jest kilka. Mnie się podobały. Poważnie!

Mały Książę (2015)

Błagam... Kto z Was nie lubi się czasem rozpłynąć? Filmy animowane są tylko dla dzieci? Bzdura. Jeśli macie ochotę na odrobinę optymizmu i dobrego humoru... Nie ma nic prostszego. Obejrzyjcie Małego Księcia. 
Moja ocena 8/10
Film obejrzysz TUTAJ.

Hotel Transylwania 2 (2015)

Lubię wszystko co paranormalne, nawet hotele. Jeśli widzieliście część pierwszą Hotelu Transylwania, chyba nie muszę Wan namawiać do obejrzenia kolejnej. Jeśli Wam głupio na pewno młodsza siostra/brat, syn/córka, będzie świetnym pretekstem do zrobienia sobie "paranormalnego" maratonu filmowego. Nie widzieliście pierwszej części? Znajdziecie ją TUTAJ. Z drugą pójdzie równie łatwo, wystarczy kliknąć TU.
Moja ocena 8/10

Służące (2011)

Jak mawia moja babcia: Film był rewelacyjny. Długi, ale nie nudny (przecież o to chodzi?). Nie uwzględniając faktu, że porusza problemy segregacji rasowej w USA i nawet jeśli z fakt ten zupełnie Was nie obchodzi, na pewno nie odczujecie, że zmarnowaliście 2 godziny swojego życia (i tak marnujecie je przez pięć godzin dziennie, możecie więc pomarnować tylko przez trzy). Może nawet zaczniecie (zupełnym przypadkiem) interesować się absurdami wynikającymi z podziałów na tle rasowych. Film dostępny TUTAJ.
Moja ocena 9/10

Trzy małe propozycje. Mniej i bardziej poważne... Przecież nie zawsze musi być poważnie? :)